sobota, 8 października 2022

Psalm Siedemnasty. Księga Psalmów dzisiejszych

 


 

Błaganie o wyzwolenie od wrogów

 

Czy twoje wsparcie mogę mieć Panie?

Czy sam mam sprostać z życiem zmaganiom.

Ja bez obłudy do ciebie wołam,

każdy twój wyrok udźwignąć zdołam.

 

Nie jestem skromny ani bezgrzeszny

Lecz  twoim prawom chcę być posłuszny.

Często upadam, w trudzie powstaję,

Mój krok niepewny, w drodze przystaję.

 

Bywa, że mówię, czego nie słyszę,

słów swych potokiem obrażam ciszę.

Wciąż jednak wierzę, że mnie wysłuchasz

i moc mi ześlesz swojego ducha.

 

Ustrzeż mnie Panie od moich wrogów

Obłudnych myśli, porno, nałogów,

tak jak się strzeże źrenicy oka.

Moc twa niech na mnie spłynie z wysoka

 

Gdy górę bierze lenistwo, nuda,

Gdy brak nadziei, że coś się uda,

Gdy strach przychodzi, by zabić męstwo,

Ty swoją mocą pomóż w zwycięstwie.

 

Wciąż są tu blisko, wciąż mnie nachodzą,

W ciszy mi szepczą, w hałasie zwodzą

Mowa ich butna, oczy gorące,

Pachną zalotnie, jarzą się słońcem.

 

Pomóż pokonać moje słabości,

chcę się wyzwolić z ich zależności,

by móc kreację Twoją powtórzyć,

mój świat od nowa samemu stworzyć.

 

Wrogich mi ludzi pomóż unikać.

Do tych co kradną, drogi zamykaj.

Tych co nepotyzm za prawo mają,

traktuj jak wilków szarpiącą zgraję.

 

Nie zostaw wiernych twoich samymi,

głodnych i biednych, z dłońmi pustymi.

Wbrew pięknym mowom, natchnionych duchem,

łatwiej do ciebie iść z pełnym brzuchem.

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...