niedziela, 13 listopada 2022

Kroki


wsłuchiwałem się w niesłyszalne

w twoje kroki

tak bardzo pragnąłem by się pojawiły

ślady na piasku

odbicia mokrych stóp na kamieniach

potwierdzenia

na zawsze

 

jeden krok

drugi rok

trzeci rok

czwarty rok

piąty

wierzyłem

 

gdy nadszedłeś zapanowała cisza

dotykałem jej

miękkości

 

teraz jest radość

wielka błękitna radość

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...