piątek, 11 listopada 2022

Psalm Dwudziesty Dziewiąty. O redukowaniu Boga. Księga Psalmów Dzisiejszych


Biblia Tysiąclecia: Majestat Boga wśród burzy

Jan Kochanowski: Nieście chwałę, mocarze, Panu mocniejszemu lub  Przyprowadźcie do Pana, dzieci Boże, przynieście do Pana!

Księga Psalmów Dzisiejszych: O redukowaniu Boga

 

 Zabieramy ci, Panie, kolejne przymioty,

redukując Twój obraz wszechmocnej istoty.

Wszystko co rozumiemy, bierzemy dla siebie,

stając się wciąż większymi w swych oczach od Ciebie. 

 

Karzący ogień z nieba zwiemy piorunami,

moc morza niezmierzona to sztorm i tsunami,

siły trzęsące górą to trzęsienie ziemi,

czarny pomór leczymy siłami swoimi.

 

O deszcz Cię nikt nie prosi, bo to układ niży,

suszą także nie rządzisz tylko pan od wyży,

Twój głos ponad wodami to wichry wściekłości,

a morza zmierzyliśmy w głąb i w szerokości. 

 

Nie łamiesz dzisiaj cedrów Libanu i Syrii.  

To huk armat, szum rakiet w ludobójczej arii

wrogie wojska rozprasza, na nic w górze dłonie

proszące o przewagę, o zwycięski koniec.

 

Siedzisz na swoim tronie tylko symbolicznie,

w bajkowe królowanie przystrojony ślicznie.

Wyzbywasz się materii, którą ludzie widzą,

tak głupi, że w emfazie z Ciebie sobie szydzą.

 

Wycofałeś się w ciszy kosmosu na z góry

pozycje upatrzone, za niebiańskie mury

z niewidzialne materii i energii czarnej,

zbudowane zawczasu i elementarnie.

 

W głębi mózgu człowieka schowałeś tajemne

kody dostępu, klucze naszej duszy ciemnej.

Elementarne władztwo nad życiem rozpiąłeś,

wciąż dalej, mniej, wciąż więcej i głębiej nas wziąłeś.

 

Mimo, że wycofany, spotężniałeś Panie.

Żaden już głupiec Ciebie nie zje na śniadanie.

Tym mądrzejszym wciąż stawiasz trudniejsze pytania,

tym głupszym dajesz bajki Twe do oglądania.

 

Jesteś tak niemierzalny - Heisenberg miał rację - 

że złapać Cię nie może w żadnej kombinacji. 

Jesteś tak niepojęty, że i filozofa

wiedza mi nie pomogła ani apostrofa.

 

Więc siedź wciąż nad potopem tym naszym na wieki

jako Król, Pan i Władca, kosmicznie daleki,

a kiedyś twój największy wynalazek Panie,

Jezus, Posłaniec, Mesjasz, da nam zmiłowanie.

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...