Kasi
zamykam w jednym słowie
cały niepokój istnienia
wciąż przeszukuję kosmos
i grządki przy domu
a gwiazdy i kwiaty
swoim pięknem nie wszeptują
we mnie odpowiedzi
Ty czekasz
wierząc
że wszystko Twoje
ułoży się w wielki porządek
bo jest jego częścią
otacza Cię piękno codzienności
jest
takie proste
na wyciągnięcie dłoni
więc wciąż je zbierasz
by dzielić się z innymi
a ja wciąż pytam siebie
dlaczego
jest raczej coś niż nic

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz