sobota, 23 listopada 2024

Piękne

 

jest piękno ulotne

pięknem tęczowego motyla

pojawia się ze słońcem znika

nim zdołam je posiąść na zawsze

zapamiętać

 

przywołuję je w myślach wyobrażam

na nowo śpiewam

wmawiam w poezję 

odchodzi

 

jest piękno wrastające we mnie

z kolejnymi urodzinami

uczące się pierwszych słów

stawiające pierwsze kroki

uśmiechnięte miłością

piękne na zawsze

niezapominalne

moje wnuki

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...