Cmentarz wojenny Rotunda w Regietowie
jak kiedyś przychodzi ciemność
upada na zbocza mgła pod nią drzewa i groby
pojednani powłoką ziemi którą kaleczyli czekają
kiedy w Dolinie Jozafata powstaną pierwsi zmarli
pójdą za nimi papierowym mostem nie znając ostatecznego
werdyktu tego co czeka nie licząc dni ani słów wypowiadanych
w żalu za niespełnionym drewniane wieże krzyżują okolicę
na ich świadectwo nie milkną świerki słysząc milczenie
tych którzy widzieli ślady butów wbite w kamień zabliźnione rany
czołgając się w zasięgu lunety snajpera kiedy
w dolinie księża popi i rabini wymawiali wyrazy pojednania
z bogiem nie słysząc nadlatującej nienawiści
duchy umarłych domów świecą w ciszy nocy
duchy zmarłych ludzi szepczą w kątach gór
kiedyś odszedł ostatni świadek pozostał po nim
tylko metalowy guzik i głos który ptakiem krzyczy
błogosławieni pokój czyniący

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz