czwartek, 22 września 2022

Błażeni mirotworcy


Cmentarz wojenny Rotunda w Regietowie

 

jak kiedyś przychodzi ciemność

upada na zbocza mgła pod nią drzewa i groby

pojednani powłoką ziemi którą kaleczyli czekają

kiedy w Dolinie Jozafata powstaną pierwsi zmarli

 

pójdą za nimi papierowym mostem nie znając ostatecznego

werdyktu tego co czeka nie licząc dni ani słów wypowiadanych

w żalu za niespełnionym drewniane wieże krzyżują okolicę

na ich świadectwo nie milkną świerki słysząc milczenie

 

tych którzy widzieli ślady butów wbite w kamień zabliźnione rany

czołgając się w zasięgu lunety snajpera kiedy

w dolinie księża popi i rabini wymawiali wyrazy pojednania

z bogiem nie słysząc nadlatującej nienawiści

 

duchy umarłych domów świecą w ciszy nocy

duchy zmarłych ludzi szepczą w kątach gór

kiedyś odszedł ostatni świadek pozostał po nim

tylko metalowy guzik i głos który ptakiem krzyczy

 

błogosławieni pokój czyniący

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...