środa, 14 września 2022

Księga Psalmów dzisiejszych. Psalm Dziewiąty.

 
 Andrzej Strumiłło - Psalmy Teka4 

 

Wciąż ci śpiewam, mój Boże, dla tak wielu darów,

Któreś ludziom poczynił, lecz mało kto słyszy,

Gdy w złorzeczeniach, w szybszym wciąż rytmie zegarów

Wyprawiają ci pogrzeb wśród kosmicznej ciszy.

 

Nie mam wrogów, lecz ty masz, jest ich coraz więcej,

Krzyczą przeciwko tobie, choć w ciebie nie wierzą,

Twe sądy mają za nic i nie w twoje ręce

Oddają sprawiedliwość, ludzką miarą mierząc.

 

Nie ma już poganina ani występnego,

Ponad głowami sztandar z wielkością człowieka,

Mocą i wszechmocnością skrojoną pod niego.

Pamięć o Tobie blednie, przez palce przecieka.

 

Coraz mniej ludzi czeka na twoje sądzenie

Miliard z ośmiu, a ty chcesz z wyniosłego tronu

Którego widzieć ani zrozumieć na ziemi

Z każdym dniem coraz bardziej nie ma dzisiaj komu.

 

Dzisiaj boi się ciebie ten, który nie zbłądził,

Cześć ci daje swą wiarą, wciąż szczerze ufając.

A ci, którzy nie wierzą? Jak ich będziesz sądził?

Tych w biedzie nie opuszczasz, którzy cię szukają?

 

Czy niewierzący wpadną w pułapkę niewiary,

W labirynt intelektu, jaskinię bez wyjścia?     

Nogi ich w niej ugrzęzną, a niepomni kary,

I tak będą zniszczeni mimo twego przyjścia?

 

Czy odejdą w niesławie razem z występnymi,

Czy niewierze z przestępstwem jest razem po drodze?

Gdy ich nie przekonałeś słowami swoimi,

Jakaż ich wina dzisiaj, byś ich karał srodze?

 

Czemu tylko nieszczęsnych, ubogich pamiętasz,

A szukających mądrych, pytających, ganisz?

Na swej drodze nie znajdą twego miłosierdzia,

Jeśli chcieć nie przestaną być ludźmi bez granic.

 

Dlaczego nie chcesz zgodzić się na tryumf człowieka?

Brak wiary w ciebie czyni od człowieka większym?

Swą mocą musisz sprawić, aby nie dociekał,

Ukorzył się i stał się w twych oczach piękniejszym?

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...