piątek, 30 września 2022

Psalm Czternasty. Księga Psalmów dzisiejszych.

 

 

Powszechne zepsucie

 

Myślą ludzie, nie ma Boga.

Choć zło czynią, żadna trwoga

ani kara ich nie pęta.

I ich droga nadal kręta.

 

Patrzysz Panie z wysokości

na człowieka ułomności.

Ciągle jednak masz nadzieję,

że on kiedyś wyzdrowieje.

 

Bo tak wielu znikczemniało,

dobro twoje zapomniało.

Błądzą jak Szeolu cienie,

choć im dałeś w władztwo ziemię

 

Czy przyjdzie opamiętanie

i Pan znów przed wszystkim stanie?

Przed swym ludem, co wciąż w drodze

by wziąć w dłonie wiary wodze?

 

Kiedyś się zatrwożą możni

świata, w czynach nieostrożni,

gdy im Pan pokaże gromem,

że cnotliwych wziął w obronę.

 

Ostanie się ten co wierzy,

że Panu na nim zależy

i że jego jest obroną

przed człowieka ciemną stroną.

 

Przyniesie im radość jasną,

znad Syjonu miłość własną.

Ludziom, aby się zmienili

i w królestwie wiary żyli.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...