środa, 28 września 2022

Psalm Dwunasty. Księga psalmów dzisiejszych.

 


 

Wśród zakłamanego świata  

 

Twej mądrości daj Panie, byśmy potrafili

ziarno prawdy z plew kłamstwa odsiać w jednej chwili.

Ludzie na swoją miarę swoje prawdy krają

i korcem tę jedyną, twoją, przykrywają.

 

Broń słowa dałeś słudze swemu Dawidowi.                       

W psalm ją przekuł, by śpiewać tobie i ludowi.

Dzisiaj mają ją tłumy, mediów niewolnicy.

Zamiast walczyć, złorzeczą tylko po próżnicy

 

Broń słowa zamienili na obrazków roje,

wolą garść koralików niż wskazania twoje.

Swego zdania nie mają, bo je wykupili

od nich spece od mediów, w swych piekłach spalili.

 

Zabierz im Panie klucze do drzwi naszych sumień,

pozwól najprostsze prawdy samemu zrozumieć

mądrością, którą dajesz, która kłamstwo kruszy,

zasiewane słowami przez oczy i uszy.

 

Twe słowa zajaśnieją nam srebrem i złotem,

gdy retoryk zdrapiemy z nich sztuczną pozłotę,

które kłamstwem bywają, w emfazie zachwytem,

a zbawienie nie będzie tylko pięknym mitem

 

Potrzebę w nas zachowaj szukania, rozsądek,

który obroni prawdę przed kłamców osądem,

aby marne nie brało łatwo w ludziach góry,

by oddech twój nam znosił anioł szaropióry.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...