poniedziałek, 17 października 2022

wciąż śnię śmierć

 

Zdjęcie - Masakra w Babim Jarze

 

nie jest to umieranie starca

którym się powoli staję

bo nie ma we mnie trwogi

a tylko ona wciąż wkrada się w sny

drapiąc w niezagojone rany

 

nie jest to śmierć piękna

wypisana w strofy

wymalowana w pastele i fiolety

tak doskonałe że chce się umierać

by jej doświadczyć

tkliwa

 

śnię śmierć bezsensowną

jak przypadkowy pocisk z karabinu

jak niepotrzebny jeden krok w zaminowaną drogę

do domu

nad którą nie czuwał zniechęcony anioł stróż

jak odcięta dłoń

z której wypadła biała flaga

by spłynąć czerwienią

 

nie  budzę się ze snu

jak lunatyk czytam komunikaty

o zwycięstwach na śmiercią

o racjach śmierci

o przewagach

śnię jej mówiony sen

wykrzykiwany przez umarłych

w rwanda luba kongo mongo

arabskim kurdyjskim tigrinia

ukraińskim

każdym

 

bezsens

bezsensownej śmierci

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...