wtorek, 29 listopada 2022

Bojaźń i drżenie

 


Zrozumieć wszystko bez zrozumienia siebie

to śmieszne.

SørenKirkegaard

ręka nie uschła

gdy trzymał nóż nad głową syna

nie usiadł na niej ptak by wić gniazdo życia

śpiewać psalm o miłosierdziu myśliwego

 

trwa podniesiona od tysiącleci

 

tylko nóż błyszczy sierpem księżyca

przebija czaszkę Morii

rozcina brzuch Nieba by wysypało listki manny

na oniemiałe oczy

 

wiara gardzi logiką

Bóg jest niepojęty

kiedy żąda śmierci pierworodnego

z którego pokolenie miało być liczne jak gwiazdy na niebie

 

Bóg wydaje się nielogiczny

kiedy żąda zachowania kalekiego życia

które nie wypowie słowa

nie złoży samo dłoni w modlitwę

tylko śmiech bezrozumny

i rodzic przywiązany do życia

jak pies

 

dlaczego

trudniej odmówić prośbie o śmierć

niż przyjąć protest przeciwko śmierci

wiara buduje i niszczy

wymaga ofiar na które nie jesteśmy gotowi

 

ten ból

bojaźń i drżenie

i milczenie tajemnicy

które towarzyszą

matce odmawiającej Bogu

Abrahamowi czyniącego wolę Boga

 

Który wyznacza ofiarę

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...