Zrozumieć wszystko bez zrozumienia siebie
– to śmieszne.
SørenKirkegaard
ręka nie uschła
gdy trzymał nóż nad głową syna
nie usiadł na niej ptak by wić gniazdo życia
śpiewać psalm o miłosierdziu myśliwego
trwa podniesiona od tysiącleci
tylko nóż błyszczy sierpem księżyca
przebija czaszkę Morii
rozcina brzuch Nieba by wysypało listki manny
na oniemiałe oczy
wiara gardzi logiką
Bóg jest niepojęty
kiedy żąda śmierci pierworodnego
z którego pokolenie miało być liczne jak gwiazdy na niebie
Bóg wydaje się nielogiczny
kiedy żąda zachowania kalekiego życia
które nie wypowie słowa
nie złoży samo dłoni w modlitwę
tylko śmiech bezrozumny
i rodzic przywiązany do życia
jak pies
dlaczego
trudniej odmówić prośbie o śmierć
niż przyjąć protest przeciwko śmierci
wiara buduje i niszczy
wymaga ofiar na które nie jesteśmy gotowi
ten ból
bojaźń i drżenie
i milczenie tajemnicy
które towarzyszą
matce odmawiającej Bogu
Abrahamowi czyniącego wolę Boga
Który wyznacza ofiarę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz