Biblia Tysiąclecia: Pan moją światłością
Jan Kochanowski: Pan jest moim oświeceniem i zbawieniem”
Księga Psalmów Dzisiejszych: Pan mym światłem i zbawieniem
Pan mym światłem i zbawieniem,
moich lęków znieczuleniem.
On obroną życia mego,
mniej się lękam obok niego.
Kiedy zło mnie prześladuje,
z Bogiem się bezpieczniej czuję.
Nawet wojny mniej się boję,
z nim, w ufności, się ostoję.
Lecz o jedno proszę Pana,
bym miał gdzie zginać kolana,
abym w świątyń Jego progach
zawsze mógł spotykać Boga.
Bo w nieszczęściu swym gdzie zajdę,
gdy w świątyni Go nie znajdę?
Kto przed wrogiem mnie wspomoże,
gdy słów braknie – „pomóż, Boże”?
Usłysz, Panie, głos mój – wołam,
daj znak, może ujrzeć zdołam
Twe oblicze, w śnie na jawie.
Tobie troski swe zostawię
Nie odrzucaj mojej prośby,
boś pomocą mi w czas groźny.
Bądź w świątyniach swych na wieki,
bo bez Ciebie świat kaleki.
Nawet gdyby matka z ojcem
Opuścili mnie, na końcu
będziesz przy mnie, ja przy Tobie
wszystko, co mi każesz, zrobię.
Przed drwiną się nie zachwieję,
gdy medialny gwałt się dzieje
na wierze, wiernych i Bogu.
Trwać muszę u świątyń progu.
A do nich daj w trybularze
kadzidła mądrości w darze.
Niech w dymach jej się narodzi
Nowe, co wiarę odrodzi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz