obraz za: you tube
Psalm Dwudziesty Szósty. Wiesz Panie, że istnieję i znasz moje czyny.
Biblia Tysiąclecia: Wołanie o Bożą sprawiedliwość
Jan Kochanowski: Panie, uczyń sąd o mnie, a tam ujźrzysz moje
Księga Psalmów Dzisiejszych: Wiesz Panie, że istnieję i znasz moje czyny
Wiesz Panie, że istnieję i znasz moje czyny,
lecz czy znasz myśli, czynów zaczyny?
Dałeś mi wolną wolę, bym świat swój budował,
i w Twoim cieniu życia nie chował.
Chciałem dobra w mym świecie, zło mnie zwyciężyło.
Gdy nas znalazłeś, tuż obok było.
Wywróciłeś to życie, które zbudowałem
jak klocki dziecku. Nowe dostałem.
Dziś modlę się do Ciebie, a przed ludźmi bronię:
choć żeś potężny, jak świeca płoniesz.
Wystarczy słów okrutnych podmuch byle jaki
i gaśnie płomień, straszą majaki.
Słowo przeciwko słowom, przeciw słów wielości.
Jak kruki w stadzie są bez litości.
Zabijają powoli, prawdę rozdziobują,
gdy ją mam w dłoni, chmurą zlatują
Proszę Cię, wspomnij o mnie i udziel pomocy,
gdy wiersz jest jeden przeciw słów mocy.
Nie czekaj, aż kapłani w świątyniach Cię skryją.
Gdy nie pomożesz, słowa zabiją.
Dla kogoś dzisiaj Bogiem? Dla mnie zawsze byłeś.
A czy dla innych? Im odpuściłeś?
Przecież moc kształtowania świata zawsze miałeś.
Czyś go zostawił? Czy zapomniałeś?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz