sobota, 5 listopada 2022

Mur

 


zdjęcie za: szalone walizki

 

zakreślono na ziemi krąg oddzielające moje i nie moje

potem w linię na ziemi powtykano patyki

zbudowano w głowie ścianę

płotem chrustu rozdzielającą jedno od drugiego

ponad którym tylko jaskółki niesforny lot

lub czyniąca szkodę krowa

stał przez lata dziadowsko pochylony

zmieniający kije podparcia

prosząco grożący

bezbronny jak miedza w polach

za którą się zabijano

 

czas

zmienił dziadowskie kije nędzy

na dumny sztachet zamożności

szczelniej odgradzający tę samą zawiść

od innego

 

wychowałem się między płotami na których garnki

i koty

malwy na uświęcenie nienawiści

do tego za płotem

gdzie mordowali innych

tylko cmentarz był otoczony murem

z krzyżowanych cegieł

 

przejście pomiędzy mury miasta było

szczelniejszym odgrodzeniem swojego od nędzy wsi

oczu sąsiada

 

mur chronił oddzielając

stwarzał bezpieczeństwo dłoniom i myślom

dawał ciepło i jasność

małe pokoje jak cele chroniły

przed nieznanym

zza muru

 

odkryto

należy burzyć mury

nie dają bezpieczeństwa nie chronią przed obcym

 

wytknięto

przekształciliśmy materię muru w niematerię wyobraźni

tworzącej

pogardę obojętność nienawiść jak mur

 

dla mnie mur to mur

na mur

gdy przechodzę obok przebija do mnie jego prosta aksjologia

tu jest bezpiecznie

za

ktoś stuka i rzuca do mnie grepsy liści

odrzucam dobre słowo

nie burzę

 

kłamią burzący mury

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...