wtorek, 17 stycznia 2023

Psalm Piąty. Psalm krzywdzonego dziecka. Księga Psalmów Dzisiejszych.

 


Biblia Tysiąclecia: Modlitwa poranna o utrzymanie się na drodze Bożej

Jan Kochanowski: Przypuść, Panie, w uszy swoje

Księga Psalmów dzisiejszych: Psalm krzywdzonego dziecka

 

Psalm krzywdzonego dziecka

 

Usłysz, Panie, głos z Twej ziemi.

Niewyraźny. Jakby niemi

próbowali coś powiedzieć.

To, co, Boże, musisz wiedzieć.

 

Słuch masz, Panie, doskonały,

co przenika nawet skały.

Więc głos dziecka krzywdzonego

słyszysz. Odwróć się do niego.

 

Ono w hańbie swej zamknięte

jak w skorupce z ziemi świętej.

Z niewinności swej obdarte,

w swym mniemaniu na proch starte.

 

Milczy za swym wstydem skryte,

za grzech wini siebie przy tym.

I jest samo. Nie pomoże 

nikt mu oprócz ciebie, Boże.

 

Tylko wie, że nienawidzi

za te słowa i się wstydzi:

Bóg cię kocha, ja cię kocham,

musisz wierzyć i nie szlochać.

 

Wierz, bo nikt ci nie uwierzy,

że w twym sercu prawda leży.

Bóg łaskawy dla nas dwoje,

niepotrzebne niepokoje.

 

Nie wie, że niemiła Bogu

jest nieprawość jego wrogów,

że Pan nienawidzi świni,

która, grzesząc, innych wini.

 

Nienawiścią przerażone,

w samotności zagubione.

Kłamstwo wokół się zapętla,

że na szyję tylko pętla.

 

A  na szyje młyński kamień

dla przestępców. Panie, zamień

krzywdę dzieci w miłość Twoją. 

Niech swych czynów się nie boją.

 

Ześlij Boże nieszczęść roje

na obmierzłe sługi Twoje.

Pokaż im swe obrzydzenie,

wypędź, tam gdzie świń pasienie.

 

Bo ich czyny szkodzą Tobie,

nawet kiedy leżą w grobie.

Sami są jak grób otwarty,

a ich język mówi czartem.

 

Osłoń słabych swoją tarczą.

Niech radości im dostarcza

twa obecność, Panie, z nimi.

Zanim w niebie, to na ziemi.




 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...