sobota, 13 maja 2023

Psalm Pięćdziesiąty Siódmy. Wołam do Ciebie, Panie, Boga Najwyższego

 

 Obraz -Artist Steven Kenny

 

Biblia Tysiąclecia: W cieniu Bożych skrzydeł

Jan Kochanowski: Smiłuj się, Panie, czasu mego niepokoja

Księga Psalmów Dzisiejszych: Wołam do Ciebie, Panie, Boga Najwyższego

 

Wołam do Ciebie, Panie, Boga Najwyższego.

Tyś moje dobro, radość dnia mojego.

O wierność, łaskę proszę i o pomoc z nieba,

Wybawienia od wrogów, gdy taka potrzeba.

 

Mogę w cień Twoich skrzydeł wejść w próby godzinie,

chronić swe życie, aż klęska przeminie,

jak chciał Dawid, mój Panie, tylko co to znaczy,

gdy każdy metaforę dziś pojmie inaczej.

 

Czy masz być jak kokosza, co pisklęta chroni,

czy też jak anioł skrzydłami osłonisz,

jeżeli aniołowie skrzydła posiadają?

A możeś orłem wielkim , przed którym drży zając?

 

A czy moi wrogowie to dziś lwów gromada

i ja pośrodku,  mizerota blada,

którą pożrą włóczniami, mieczami, strzałami,

a mnie tylko już westchnąć – Panie, bądźże z nami?

 

Bądź wywyższony, Boże, lecz słowy takimi,

które pojmiemy zmysłami naszymi.

Z sensem nieskończonego Boga przedstawiajmy.

językiem dyskursywnym chwałę mu oddajmy.

 

Jak najmniej serca, które wszystko i nic znaczy.

Rozum nam tylko wielkość wytłumaczy

Boga, którego mamy na czas każdej próby,

którego wielu nie chce dostrzec na swą zgubę.

 

Wtedy łatwiej wywyższyć Boga ponad niebo,

chwałę nad ziemią tłumaczyć potrzebą,

łatwiej zbudzić jutrzenkę, harfę, oraz cytrę,

duszy nakazać śpiewać, gdy z oczu łzę wytrę.

 

Łatwiej jest chwalić Boga wśród tych, co nie wierzą,

gdy metafory nieużyte leżą.

A kiedy argumenty pieśni poprzedzają,

to nawet niewierzący chętniej zaśpiewają.

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...