piątek, 22 listopada 2024

Piosenka o Apokalipsie

 


rzucają kamieniami słów

nie wiedząc dokąd polecą

rozbite głowy wyszarpane wnętrzności

mózgi na trotuarach uśmiechy satysfakcji

wszyscy mają jedną jedyną prawdę

i u każdego jest inna

 

ukuto

młot na inaczej myślących

kanonizowano narzędzie

siania strachu

 

Wielka Nierządnica

dziwka prostytutka

antychryst w każdym z nas

zależy z jakiej pozycji i kto patrzy

bestie rozpełzające się po naszym życiu

Zło zło zło

 

kiedy ktoś mianuje się Jeźdźcem

każdego może uczynić Bestią

by z nią walczyć

 

wybrańcy zostają katechonami

z jednej strony muru Putin

z drugiej strony muru Trump

 

a Antychryst i Apokalipsa

odwieczni

w małych dawkach

dzieją się

 

a świat trwa

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...