Przyjąłem zasadę, że psalmy będą rytmiczne i rymowane. Tak jak pewnie było kiedyś, gdy się je śpiewało, tak jak to zrobił Jan Kochanowski w swoim Psałterzu Dawidowym. Pięć pierwszych, napisanych białym wierszem, kiedyś przepracuję.
1. Więc na początku staram się zrozumieć psalm i poszukać jego odniesienia do współczesności. Psalmy, w swej większości, są dzisiaj zupełnie nieczytelne dla przeciętnego słuchacza, może prócz kilkunastu, z których najlepszym przykładem jest Psalm 23, o leżeniu na niebieskich pastwiskach i o Panu, który jest moim pasterzem. Dlatego jest cała wielka grupa badaczy psalmów, którzy je tłumaczą takim prostakom jak ja. Kiedyś w Łagiewnikach, w tamtejszym Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, a właściwie to w prowadzonych przez nie Stowarzyszeniu Faustinum, wysłuchałem kilku wykładów mądrego profesora psalmisty. Były całkiem nie na temat, ale wysłuchałem. Ilu jest takich, którzy słuchają wykładów profesorów? Mało.
2. Jak już w miarę zrozumiem i znajdę sobie taki tajny przekład na współczesność, to robię sobie takie poetyckie streszczenie psalmu. Wierni są na ogół "karmieni" wyimkami z psalmów, które są piękne i na temat, pełne miłości, nawet jak cała reszta psalmu woła o krew i zemstę na niewiernych. Dlatego usiłuje napisać sobie psalm, tak aby dzisiejszy, w miarę inteligentny wierzący, mógł odnaleźć w nim Boga w dzisiejszej rzeczywistości, w dzisiejszym słownictwie, dzisiejszym aparacie pojęciowym, a także wobec zmian teologicznych, choćby uwypukleniu Bożego Miłosierdzia.
3. Dla przykładu Psalm 12 tak sobie na dzisiejszy streściłem:
Psalm Dwunasty
Księga psalmów dzisiejszych
7-6
Wśród zakłamanego świata
Przydaj mądrości Panie, byśmy mogli wybrać
Trafnie spomiędzy mnóstwa pięknych kłamstw
Bo ludzie krzyczą swoją prawdę lub ją kłamią
By przykryć korcem tę jedyną, która przecież istnieje
Dzisiaj siłą świata są słowa i ich niewolnicy,
Nie mający innego pana prócz właściciela słów
Pomóż im Panie zgubić drogę do naszych sumień
Byśmy mogli zwyciężyć z kłamstwem
Zasiewanym słowami przez uszy i oczy
Wierzymy Panie, że słowa twoje zajaśnieją srebrem i złotem
Gdy zdrapiemy z nich rdzę kłamstwa
Że je właściwie zrozumiemy w dzisiejszych czasach
A zbawienie Twoje nie będzie dla nas pustym słowem
A ty nas zachowasz Panie w rozsądku i nauczysz wyławiać prawdę
Z sideł pięknego kłamstwa którym owijają nas media
Które sprawia, że najmarniejsze bierze górę wśród ludzi
Bo w tym świecie odróżnianie prawdy
Jest potrzebne do życia jak powietrze
jak twój oddech
4. Nie pracuję dalej nad tym tekstem. Teraz zacznę go przetwarzać na rymowany, rytmiczny wiersz. W układzie jak u Kochanowskiego, bo założyłem, ze on znał wersyfikację oryginału.
No i zobaczymy, co z niego wyjdzie
Obraz (nie znam autora) przedstawia Króla Dawida śpiewającego Panu Psalm

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz