Księżyc ma jedną twarz, a człowiek wiele.
Słońce maskuje brak twarzy jasnością.
Bóg ma wiele twarzy.
Patrzy przez oczy każdego człowieka.
Dlatego jest wszystkowidzący.
Mówi przez usta ludzi.
Odpowiada na prośby.
Słyszy każdym uchem.
Wyławia najcichsze westchnienia.
Dotyka palcem każdego.
Miękko gładzi włosy dzieci.
Podnosi z utrapienia.
Wymierza sprawiedliwość.
Wszystkowie.
Zachwycam się kosmosem,
gdy patrzę w gwiazdy,
nigdy w Słońce.
Patrzę w twarze ludzi, a nie widzę Boga.
Ślepnę z braku jasności.
„Wznieś ponad nami, o Panie, światłość Twojego oblicza”!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz