Biblia Tysiąclecia: Modlitwa prześladowanego
Jan Kochanowski: Mocny Boże, jakoż ich wiele powstało,
Księga Psalmów Dzisiejszych: Dlaczego przemoc, Boże, Twym światem rządzi?
Dlaczego przemoc, Boże, Twym światem rządzi?
Silny wojny zaczyna, w szaleństwach błądzi,
z Twym imieniem na ustach pali, morduje.
Czy twarz swą odwróciłeś, bólu nie czujesz?
Jakie nauki Panie z Twojego prawa?
Oko za oko - ciągła życiem zabawa.
Oba policzki spuchłe pod ręką kata.
Lecz czy czeka go za to Twoja odpłata?
Kładę się i zasypiam, znowu się budzę.
Choć pożar step ogarnia, ja się nie trudzę.
Choć świst rakiet i huk, ja wygodnie leżę
Dopóki w moje okna grom nie uderzy.
A tam się modlą: Boże, wyłam im szczęki,
rozbij ich armie, odsuń nasze udręki.
Tu się modlimy: Panie, to wszystkich wina
i ślemy na front matkę Twojego Syna.
Lecz w krwawym czasie tylko Ty jesteś tarczą,
Tyś ucieczką w nadzieję, gdy czołgi warczą.
Zrób coś, póki się żarzy kawałek lontu!
Modlą się cicho ludzie z obu stron frontu.
Odrzuć swą obojętność i strach mój zrozum.
Daj Panie mądrość władcom i ludziom rozum.
Ocal od hekatomby nas, nasze dzieci,
niech duch święty pokoju do nas przyleci
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę.
Dzień za dniem, bezrefleksyjnie, beztrwożnie,
choć pożar ogarnia stepowe trawy.
Dopóki nie przyjdzie pod moje okna,
dopóki nie zabraknie papieru toaletowego,
a węgiel nadal będzie budulcem życia,
będę trwał w nadziei bezbożnej,
wygodnej filozofom i prostakom.
A tam się modlą: uderz Boże
w szczęki naszych wrogów i wyłam zęby
ich armiom.
A tu się modlą: Powstań, o Panie!
I wysyłają na pierwszą linię Matkę Boga.
Wołają swymi
głosami do Pana,
a On nie odpowiada ze świętej swojej góry.
Dajcie mu spokój.
Nie mieszajcie go w diabelskie
wasze sprawy..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz