Biblia Tysiąclecia: Dwie drogi życia
Jan Kochanowski: Szczęśliwy, który nie był miedzy złymi w radzie
Księga Psalmów dzisiejszych: Idź zawsze swoją drogą, ktoś ją w ciebie wpisał,
Idź zawsze swoją drogą, ktoś ją w ciebie wpisał,
matka kiedy karmiła, ojciec gdy kołysał
lub Bóg. Lecz przyjdzie chwila, gdy będziesz wybierał,
czy los cię wesprze w drodze, czy Bóg będzie wspierał.
Jak dziś żyć Bożym prawem pośród praw wielości,
praw człowieka każdego, praw do odrębności?
Gdy trudno znaleźć kogoś, kto Twym prawem żyje
i swoim życiem Boga hańbą nie okryje.
I kto mi w drodze wskaże Ducha Twego Prawa
gdy tłum nauczycieli, abym bez obawy
przyjął go i jak drzewo nad płynącą wodą
owocował miłością i na życie zgodą?
Czy ci co Cię nie znają lub Cię odrzucili,
kiedy doszli do końca, w plewę się zmienili
życia, które umarło nie rodząc wieczności?
Czy może miłość Twoja także w nich zagości?
Wiem, że miła jest Bogu droga sprawiedliwych,
żyjących wolą Boga, w wyborach uczciwych.
I tak chcę żyć, by nie kryć na końcu zdziwienia,
że śmierć mi nie przynosi z życia wyzwolenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz