piątek, 20 września 2024

Wiesz dla Lidki i Lilki

 


kwiat róży jest piękny

od stworzenia świata

od stworzenia kwiatu

choć nie znamy przyczyny piękna

gdy więdnie by stać się prochem

piękno znika

 

czy jego śmierć jest złem

 

każde życie kończy śmierć

tak było i jest z różą

tak było jest i będzie z człowiekiem

od stworzenia człowieka

od stworzenia świata

 

Bóg stworzył człowieka różę i śmierć

byli zanim wymyślono ogród eden

a śmierć była pierwsza

była początku

 świata

 

Bóg stworzył dobro i zło

dwie strony życia

dwie strony śmierci

braci syjamskich kosmosu

podzielił je nieskończenie

rozproszył po kosmosie jak gwiazdy

jak pył kosmiczny

przenikają nas promieniowaniem tła

 

stworzył je

bo nawet Bóg nie potrafi stworzyć samego dobra

w zamian dał nam świat najlepszy z możliwych

ale

z dobrem i złem

z wolną wolą i przypadkowością

 

Bóg nie zaprogramował nas na początku stworzenia

nie ustawił wszystkich mechanizmów świata

by po latach Lidia spotkała swoje przeznaczenie

by Lilka musiała poronić swoje dziecko

by Stefan stał się alkoholikiem

po cóż miałby tak wiele dla nas robić

czuwać nad każdym zgięciem kolan

każdym ś cięciem drzewa

oddał to w pacht przypadkowi

naszej wolnej woli

z nich się rodzi Oświęcim i aborcja

ale także nieskończone poświęcenie matki dla dziecka

człowieka dla człowieka

 

zapytasz

więc gdzie jest Bóg w takim świecie

bo przecież Ty wiesz że on jest

i ja to wiem

i wiem że On wie że świat jest pełen cierpienia

pokazał to przez cierpienie na krzyżu Swojego Syna

pokazał że cierpi z nami

cierpi za tan świat który nam stworzył

byśmy uwierzyli

że nie mógł stworzyć innego

 

a gdy bardzo prosimy

czyni cud

taki codzienny zwykły ale cud

i daje matce która już nie wierzyła dziecko

 

każda nasza modlitwa do Boga z prośbą o jego interwencję

jest prośbą o cud

i one się zdarzają

tak zwyczajnie

takie zwyczajne

nawet jak nie rozmnoży chleba

na dziesięć tysięcy porcji

 

wierzę w Boga Stwórcę wszystkiego nieuporządkowanego

chaotycznego przypadkowego twórczego w chaosie

gnuśniejącego w uporządkowaniu

wierzę w jego współcierpienie

wierzę w Chrystusa

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jezus, Piłat i ja

    Andrea Mantegna - Ecce homo I.   Czy życie przychodzi cieniem bezszelestnym z pustyni, na której tylko kamienie i ciernie, a...